wtorek, 30 kwietnia 2013

MAJ ....:)


Witam Was w ostatni dzień kwietnia:)

Jutro zaczyna się mój ulubiony miesiąc....maj...
Maj to czas kiedy jeździmy na wycieczki rowerowe, kiedy ze spaceru wracamy z bukietem pachnącego bzu, kiedy z rodzinką wybieramy się na majówki za miasto albo majówkę spędzamy po prostu w ogródku...
Coraz więcej czasu spędzamy poza domem....sadzimy kwiaty, siejemy ..... Niektóre z Was upiększają swoje tarasy, balkony żeby rano w towarzystwie pięknych kwiatów wypić poranną kawę...

U mnie taras czeka na remont, więc upiększać go będę dopiero na koniec maja, ale za to w moich glinianych garach zakwitły bratki, moje ulubione kwiatki... 

 i zrobiło się tak ciepło i kolorowo przed domem:)


Nie daleko mojego domu jest taka dzika działka na której rosną różne drzewka a latem rosną polne kwiaty, lubię tam chodzić bo zawsze coś przyniosę do domu …. teraz kwitną młode gałązki wiśni, które  zdobią moje kąty:) 


Nad komodą powiesiłam sobie zawieszkę.... którą już znacie...moja jest w kolorach błękitu...



A tu Żabi Król:)....zrobiłam go w prezencie na Dzień Mamy...wiem że jeszcze do tego święta sporo czasu ale jakoś tak miałam wenę twórczą.....:)


Dziękuję Wam za wszystkie miłe komentarze i rady odnośnie ramek nad schodami...ramki zakupione ale jeszcze nie powieszone:)...jeszcze myślę i się zastanawiam....bo ja nie za bardzo lubię przesadę a bardziej wolę minimalizm...ale zobaczymy jak to będzie:) 
Na jakiś czas mnie nie będzie wśród Was.... może cały maj  a może trochę krócej...jeżeli znajdę chwilkę to wpadnę do Was, ale jeżeli nie znajdę czasu to wybaczcie mi brak odwiedzin...ale jak wrócę to może z  Candy :), chodzi mi jakiś truskawkowy motyw po głowie:)

Życzę Wam dużo słońca i udanego wypoczynku...
Basia:)


środa, 10 kwietnia 2013

MOJE DALSZE 4 KĄTY...:)

Witam Was wszystkich bardzo serdecznie :)

Nie wiem jak u Was ale u mnie wiosny jeszcze nie widać...na podwórku mam jeszcze mnóstwo śniegu, który nawet nie myśli żeby się roztopić...słoneczko też schowane za chmurami....tak jakoś  ponuro...Czekam podobnie jak Wy na piękne słoneczne dni :) i mam nadzieję że już wkrótce będzie ciepło:)

Dzisiaj Wam pokażę moje dalsze cztery kąty....trochę małych zmian....

w oknie jak zwykle u mnie wiszą fywolitki, tym razem  w kolorze biało-niebieskim 


w podobnej kolorystyce uszyłam sobie poduchy z resztek materiału z którego uszyłam zasłony, dodałam biało-niebieską bawełnę w krateczkę

 



nad schodami powiesiliśmy ramki ze zdjęciami...i tu mam do Was pytanie: jak myślicie, powiesić jeszcze kilka ramek ze zdjęciami czy będzie za dużo? Myślałam żeby jeszcze ze 3 lub 4 ramki dodać w różnej wielkości....czekam na Wasze propozycje:)


a tu moja witrynka z nowymi plecami, białe plecy zostały wymienione na brązowe....to pomysł mojego męża i nawet mi się podoba :)




przy kominku mamy jeszcze awaryjnie drewienko.... bo wiosny nie widać i czasami jeszcze jest chłodno...


a nad kominkiem moje nowe wyhaftowane obrazki z niebieskim kwiatkami i niebieskim ptaszkiem...



 Na pewno zauważyliście że u mnie jeszcze są szyszki w domu , ale ja bardzo lubię szyszki i są one u mnie  prawie przez cały rok....tylko latem ich nie ma bo wtedy jest ich pełno przed domem:)

Bardzo dziękuję za miłe komentarze i witam wszystkich nowych obserwatorów.
Bardzo się cieszę że spodobały Wam się moje ostatnie poduszki i że,co niektóre z Was chcą sobie uszyć podobne:)

Na koniec chciałam podziękować Kasi z www.domnawygnanku.blogspot.com
za miły upominek jaki od niej otrzymałam....super lektura....
 Kasiu bardzo CI dziękuję :)
Już myślę jaki Ci się odwdzięczyć ....:)


.....

Teraz jestem na etapie urządzania sypialni ale jeszcze daleka droga do końca....malowanie, przerobienie oświetlenia, zakup różnych drobiazgów, uszycie zasłonek i takie tam....gdybyście chciały zobaczyć pierwszy etap urządzania to moge kliknąć kilka zdjęć...ale jeszcze nie ma żadnego efektu....


Życzę Wam miłego i słonecznego tygodnia
pozdrawiam Basia:)




wtorek, 2 kwietnia 2013

PODUCHY

Witam Was poświątecznie:)

U mnie  święta jeszcze trwają.....rodzinka dopiero jutro wyjeżdża...więc  jeszcze się gościmy:)
Mamuśki krzątają się po kuchni a ja wykorzystuję wolną chwilę żeby się do Was odezwać:)
Ale  tylko tak na króciutko...chcę Wam pokazać moje ostatnie prace.

Poduchy Hello Kitty, które uszyłam na zamówienie



i poduchy do Martusikowego pokoiku :)


a tu już poduchy na swoim miejscu, w Martusikowym pokoiku mojej koleżanki :),
do poduszek doszyta została jeszcze koroneczka


Dziękuję za wszystkie życzenia świąteczne, również za wszystkie komentarze  i witam nowych gości:)
Mam nadzieję że pokazując swoje prace kogoś zainspiruję:)
Pozdrawiam Basia:)