piątek, 30 maja 2014

RÓŻE....

W naszym domu zawsze dominowały kolory: beż, len, brąz i niebieski w kuchni. A tej wiosny zaszły wielkie zmiany :)
Półtora roku temu moja Asia zażyczyła sobie różyczek w salonie....."mamo uszyj różane zasłony, zrób tak żeby było kolorowo". Dość długo szukałam takiej tkaniny, która urzekłaby mnie i kolorem i jakością. W końcu znalazłam, uszyłam i powiesiłam. Kilka dodatków w kolorze różu i życzenie córki spełnione :) W domu zrobiło się kolorowo i bardzo przytulnie. 

To róże mojego męża :)


A to już moje....






 Z resztek uszyłam również poduchy w połączeniu z innymi tkaninami


 W drewnianych ramkach miały być różane hafciki ale z braku czasu włożyłam zwykłe serwetki z Ikei :)







Zmieniłam nie tylko zasłony, poduchy i dekoracje....ciekawe czy zauważyłyście co jeszcze ? :)



Dziękuję Wszystkim za miłe komentarze i za każde odwiedziny na moim blogu.
Życzę Wam dużo słońca i zdrówka....bo u nas w domu właśnie tego brakuje :(
Moja Asia Dzień Dziecka spędzi w szpitalu....a zaczęło się od anginy....ale już jest lepiej :)

pozdrawiam
Basia :)


******

Czy u Was w ogródku albo na balkonie też żyją takie stworki ?
Zdjęcie autorstwa mojego męża. W swojej kolekcji ma różne okazy, a ten okaz zrobiony właśnie dzisiaj :)